Nie zdejmę Krzyża z mojej ściany,
Za żadne skarby świata,
Bo na nim Jezus ukochany
Grzeszników z niebem bratał.
Nie zdejmę Krzyża z mego serca,
Choćby mi umrzeć trzeba,
Choćby mi groził kat morderca,
Bo Krzyż to klucz do nieba.
Nie zdejmę Krzyża z mojej duszy,
Nie wyrwę Go z sumienia,
Bo Krzyż szatana w niwecz kruszy,
Bo Krzyż to znak zbawienia.
A gdy zobaczę w poniewierce
Jezusa Krzyż i ranę,
Która otwiera Jego serce -
W obronie Krzyża stanę.
Maria Konopnicka
Maria Konopnicka
Piękny wiersz napisany przez kobietę, która była prawdziwą patriotką.
OdpowiedzUsuńŁukasz dzięki za przypomnienie!
Nie ma sprawy, to dzięki x. Kopczykowi, cytował go wczoraj na ceremoniach.
OdpowiedzUsuń